Olivia Bergler

Dzień niespodzianek w Mistrzostwach Polski

Drugi dzień 94. Narodowych Mistrzostw Polski wchodzących w skład LOTOS PZT Polish Tour obfitował w niespodzianki. Na bytomskich kortach sensacje sprawili 14-letnia Olivia Bergler i 15-letni Martyn Pawelski. Swoje mecze wygrali również mistrzowie Polski juniorów – 16-letnia Rozalia Gruszczyńska oraz 17-letni Maks Kaśnikowski.

Z bardzo dobrej strony zaprezentowały się zawodniczki K.S. „Górnik” Bytom – Olivia Bergler oraz Rozalia Gruszczyńska. Jako pierwsza do kolejnej rundy awansowała czternastolatka. Najmłodsza zawodniczka Narodowych Mistrzostw Polski, po wygraniu eliminacji w pierwszym meczu turnieju głównego ograła bardziej doświadczoną Weronikę Foryś 6:1, 6:2.

– Wiedziałam, że po wygraniu eliminacji, w pierwszej rundzie trafię na mocną przeciwniczkę. Bałam się tego meczu i na początku cała się trzęsłam. Jestem szczęśliwa, że udało się dziś wygrać – powiedziała po meczu Bergler.

Przy pełnych trybunach mecz rozgrała mistrzyni Polski juniorek – Rozalia Gruszczyńska. Zawodniczka z Bytomia rozpoczęła mecz od serii dziesięciu wygranych gemów i gdy wydawało się, że wygra bardzo szybko, spotkanie się wyrównało. Katarzyna Wysoczańska najpierw obroniła dwie piłki meczowe, a kilka chwil później wygrała drugiego seta w tie-breaku. Pełen zwrotów akcji mecz trwał blisko trzy i pół godziny i zakończył się sukcesem Gruszczyńskiej 6:0, 6:7(5), 6:3.

– To, że gram u siebie bardzo mi pomogło. Po każdym wygranym punkcie czułam, że widownia jest za mną. Nie boje się kolejnej rywalki, Szoszyny. Już raz z nią grałam, nawiązałam walkę i w drugiej rundzie liczę na to samo – powiedziała po meczu szczęśliwa zwyciężczyni.

W turnieju panów także błyszczeli nastolatkowie. 15-letni Martyn Pawelski po niezwykle emocjonującym pojedynku pokonał rozstawionego z numerem piątym Michała Dembka 2:6, 6:3, 6:4. Młody tenisista żywiołowymi reakcjami wzbudził bardzo duże zainteresowanie bytomskiej publiczności, która raz po raz oklaskiwała jego każde zagranie. Zawodnik, który trzy lata temu wygrał turniej rozgrywany przy okazji Roland Garros – Longines Future Tennis Aces – w kolejnej rundzie zmierzy się z Piotrem Gryńkowskim.

Jestem w wielkim szoku, bo myślałem, że przegram ten mecz. Wszedłem na kort z założeniem żeby walczyć o każdego gema, ale kiedy zrobiło się 0:4 bałem się, że jest już „pozamiatane”. Na trybunach kibicowało mi bardzo dużo ludzi i to miało wpływ na moją skuteczność w końcówce meczu –  powiedział Pawelski.

Dobrą formę potwierdził również mistrz Polski juniorów – Maks Kaśnikowski. Zawodnik TMTC Piaseczno, który kilka dni wcześniej we Wrocławiu pokonał wyżej notowanego Filipa Kolasińskiego, tym razem nie dał szans doświadczonemu Szymonowi Walkówowi. Kolejny mecz Kaśnikowski rozegra już z pewnością na korcie centralnym, bo jego przeciwnikiem będzie Hubert Hurkacz.

Do drugiej rundy bez straty seta awansowali także: Katarzyna Kawa, Magdalena Fręch, Maja Chwalińska, Katarzyna Piter, Martyna Kubka oraz Daniel Michalski i Maciej Rajski.

Partnerzy