Turniejowe jedynki grają dalej!

Hunter Reese oraz Szymon Walków awansowali do finału gry podwójnej Poznań Open 2022. Polsko-amerykańska para pokonała Johana Niklesa i Juana Bautistę Torresa 6:3, 7:6 (10-8).

Mecz rozpoczął się od dwóch przełamań, na szczęście polsko-amerykański duet szybciej złapał odpowiednie tempo i w trzecim gemie przełamał rywali. Niklas i Torres nie dali rady doprowadzić do przełamania powrotnego i set zakończył się wynikiem 6:3. Druga partia to zupełnie inna historia. Od samego początku mecz był bardzo wyrównany. O wszystkim miał zadecydować tiebreak, w którym, po heroicznych obronach, lepiej spisali się Walków i Reese, meldując się tym samym w finale gry podwójnej.

Równolegle na korcie nr.1 toczył się pojedynek ćwierćfinałowy z udziałem zawodnika z Chile, Tomasa Barriosa Very, rozstawionego z nr.5, na przeciw którego stanął Belg, Zizou Bergs. Podczas tego meczu na korcie i poza nim wręcz kipiało. Mecz zakończył się po 3 setach, zwycięstwem Chilijczyka 7:5, 3:6, 7:6 (8-6).

Kibiców nie zawiódł dzisiaj zawodnik rozstawiony z numerem 1 w singlu. Francuz Arthur Rinderkhet rozegrał kolejne bardzo wyrównane spotkanie w Poznaniu. Po wczorajszym 3 setowym pojedynku, dzisiaj na jego drodze stanął Brazylijczyk Daniel Dutra Da Silva. Wprawdzie mecz zakończył się w dwóch setach, ale nie oddaje to walki, którą zobaczyliśmy na korcie centralnym. Finalny wynik tego spotkania to 7:6 (7-1), 7:5 dla Francuza.

Drugim w kolejności meczem na korcie nr. 1 było spotkanie dobrze znanego w Poznaniu Alexandra Shevchenko, który w ub. roku dotarł tutaj do półfinału. Na przeciw Rosjanina stanął Genaro Alberto Olivieri z Argentyny. Faworytem tego spotkania bez wątpienia był Shevchenko, ale po finalny triumf sięgnął Olivieri, który po trzysetowej walce zwyciężył 6:4, 3:6, 6:2 i to on zagra jutro w półfinale.

Ostatnim singlowym pojedynkiem dzisiejszego dnia był mecz turniejowej 4ki, Chun-hsin Tsenga z Tajwanu oraz Dimitara Kuzmanova z Bułgarii. Wcześniejsze mecze wskazywały tutaj na zwycięstwo nastolatka z Azji. Tak się jednak nie stało, i mimo dobrego początku Tsengi, który prowadził już 3:0, kontrolę nad meczem uzyskał Bułgar wygrywając całe spotkanie 6:4, 6:2.

Na zakończenie dzisiejszego dnia zaplanowane zostało spotkanie gry podwójnej, w którym wystąpił Filip Peliwo w parze z Georgiim Kravchenko. Ich przeciwnikami byli czescy zawodnicy Marek Gengel i Adam Pavlasek. W meczu dominowali zawodnicy z za naszej południowej granicy, a nadzieja związana z dwoma Polakami w finale Poznań Open malała z minuty na minutę. Wynik tego spotkania doskonale oddaje jego przebieg, Gengel i Pavlasek wygrali 6:3 6:2

Partnerzy