Wczoraj wieczorem całą tenisową Polskę obiegła informacja, na którą wszyscy czekaliśmy: Hubert Hurkacz weźmie udział w turnieju Poznań Open!

Już wcześniej było wiadomo, że występ wrocławianina w stolicy Wielkopolski jest możliwy. Organizatorzy challengera wstrzymali się z rozdaniem wszystkich pięciu „dzikich kart” i ostatnią taką przepustkę zostawili właśnie na wypadek, gdyby Hubert zdecydował się na przyjazd do Poznania.

Tak naprawdę wszystko zależne było od tego, jak naszemu najlepszemu singliście pójdzie podczas wielkoszlemowego Roland Garros w Paryżu. Los w stolicy Francji nie okazał się jednak dla Hurkacza zbyt łaskawy. Polak już w pierwszej rundzie turnieju trafił na światową „jedynkę” – Novaka Djokovicia. Sensacji nie było, Serb triumfował w trzech setach i wyrzucił Huberta za burtę turnieju.

Taki obrót spraw skutkował w tym, że kibice w Polsce coraz głośniej zaczęli mówić o szansach Hurkacza na występ w Poznań Open. W poniedziałkowy wieczór organizatorzy challengera potwierdzili informację, na którą wszyscy czekali – Hubert wystartuje w turnieju.

Warto przypomnieć, że w stolicy Wielkopolski Polak będzie musiał bronić tytułu mistrzowskiego oraz aż 90 punktów ATP, które wywalczył przed rokiem. W minionej edycji wrocławianin nie miał sobie równych, przeszedł przez całą imprezę bez straty seta i w znakomitym stylu zapewnił sobie zwycięstwo w turnieju.

Wtedy wygrana Huberta była niespodzianką, tym razem sytuacja prezentuje się już zupełnie inaczej. Dzięki znakomitym wynikom Hurkacz wskoczył już do czołowej pięćdziesiątki światowego zestawienia i w tegorocznym Poznań Open będzie najwyżej rozstawionym zawodnikiem.

Nas niesamowicie cieszy, że cykl LOTOS PZT Polish Tour rozpoczniemy właśnie w taki sposób. Obecność Huberta podczas turnieju w Poznaniu zwiększy zainteresowanie imprezą i przyciągnie na trybuny kolejnych pasjonatów tenisa. Pozostaje nam zatem tylko przeczekać tych kilka ostatnich dni i już od poniedziałku, 3 czerwca, zaczynamy rozgrywki!

Partnerzy