Rozstawiona z numerem piątym Katarzyna Piter pokonała Turczynkę Ipek Soylu i zapewniła sobie miejsce w najlepszej czwórce turnieju Śląskie Open 2019. Spotkanie trwało 2 godziny oraz 59 minut i zakończyło się rezultatem 7:5, 1:6, 6:4 na korzyść Polki.

Sam fakt, że na korcie mierzyły się zawodniczki rozstawione z czwórką i piątką zwiastował, że w tym pojedynku powinny być duże emocje. I z całą pewnością nikt, kto zdecydował się oglądać to spotkanie, nie mógł narzekać na ich brak. W pierwszej partii Soylu miała już piłki na 5:1, ale Piter odrobiła straty i wygrała 7:5.

W drugim secie na korcie rządziła Turczynka. 23-latka wygrała 30 z 46 możliwych punktów i pewnie zwyciężyła 6:1. Decydująca odsłona to kolejna wojna nerwów. Soylu prowadziła już 4:2, ale Piter wygrała cztery kolejne gemy i ku radości lokalnej widowni, zapewniła sobie awans do półfinału.

Całe spotkanie obfitowało w przełamania. Przez trzy sety zawodniczki traciły podanie łącznie aż czternaście razy. – Faktycznie wygrywałyśmy dziś mało swoich serwisów i ten nasz tenis nie wyglądał może momentami najlepiej. Brakowało mi jednak ostatnio wygranych właśnie w tego rodzaju meczach, gdy wynik jest na styku, a na korcie trwa zacięta walka o każdy punkt – powiedziała po zakończeniu spotkania Piter.

W półfinale Polka zmierzy się ze Słowaczką Niną Potocnik, która zaskakująco łatwo poradziła sobie w piątek z najwyżej rozstawioną w turnieju Dalmą Galfi z Węgier 6:2 6:1.

Partnerzy