Kto zagra w finale bydgoskiego turnieju?

Kto zagra w finale bydgoskiego turnieju?

W niedzielę poznaliśmy składy półfinałów turnieju LOTOS PZT Polish Tour rozgrywanego na obiekcie Klubu Sportowego Centrum w Bydgoszczy. Podczas poniedziałkowych meczów o finał będziemy świadkami kilku niezwykle interesujących pojedynków.

Ciekawie zapowiada się rewanż za finał zawodów w Łodzi, kiedy to Paweł Ciaś okazał się lepszy od Jana Zielińskiego. Obaj tenisiści do półfinału dotarli bez straty seta, przy czym Zieliński rozegrał w niedzielę aż dwa mecze singlowe, w których pokonał finalistów Mistrzostw Polski U-23 – Piotra Matuszewskiego i Piotra Galusa. Ten drugi, po wyeliminowaniu rozstawionego Piotra Gryńkowskiego, w najlepszej ósemce znalazł się po raz pierwszy.

– Nie chcę się usprawiedliwiać, ale w pierwszych turniejach grałem z bardzo dobrymi rywalami i brakowało mi jednego meczu, w którym mógłbym się przełamać i zyskać więcej pewności siebie. Dopiero wygranie Mistrzostw Polski U-23 dało mi solidnego kopa i teraz czuję, że mogę zwyciężyć z każdym – powiedział 20-latek ze Szczecina.

W górnej części drabinki dojdzie do starcia Daniela Michalskiego z Maciejem Rajskim. Najwyżej rozstawiony tenisista (podobnie jak w Bytomiu) miał trudną przeprawę z Karolem Krawczyńskim. Zebrane doświadczenie pomogło Michalskiemu wyjść ze stanu 2:5, obronić cztery piłki setowe i zamknąć mecz w dwóch partiach. Z kolei Rajski wyeliminował sobotnią rewelację bydgoskich zawodów – Piotra Pawlaka. Wielokrotny medalista Mistrzostw Polski znakomicie serwował w ważnych momentach odbierając młodszemu rywalowi większość szans na przełamanie.

Udany rewanż na Pauli Kani-Choduń za finał w Łodzi wzięła rozstawiona z numerem pierwszym – Katarzyna Piter. Tenisistka mająca na swoim koncie doświadczenia wielkoszlemowe przez całe spotkanie kontrolowała wynik meczu, który tym razem zakończył się po niespełna dwóch godzinach.

Przeciwniczką Piter będzie Martyna Kubka, która w niedzielę nie dała szans Weronice Ewald. Udział 14-latki w ćwierćfinale turnieju tej rangi to i tak ogromny sukces. W drugiej rundzie reprezentantka Gdańskiej Akademii Tenisowej po trzysetowym boju pokonała rozstawioną Joannę Zawadzką.

– Występy przeciwko bardziej doświadczonym rywalkom mnie nie stresują. Czerpię z tego jak najwięcej lekcji. Staram się obserwować, jak zachowują się poza kortem i brać z nich przykład. Nie spoczywam na laurach, ponieważ przede mną naprawdę długa droga i sporo pracy – powiedziała zawodniczka urodzona w 2006 roku.

Kolejną parę półfinałową stworzą rozstawione – Anastazja Szoszyna oraz Julia Oczachowska. Ta pierwsza w dwóch setach pokonała Weronikę Falkowską. 22-latka z polskim paszportem nie popełniała wielu błędów i czerpała korzyści z ofensywnej, nieregularnej gry Falkowskiej. Ta druga wygrała z nierozstawioną Valerią Olianovskaią 6:4, 6:4.

Partnerzy