Czech Petr Nouza pokonał w trzech setach Rosjanina Aleksieja Zacharowa i zapewnił sobie miejsce w niedzielnym finale Wrocław World Cup 2019. Spotkanie trwało 2 godziny oraz 22 minuty i zakończyło się rezultatem 6:2, 4:6, 7:6 na korzyść turniejowego numeru siedem.

W drodze do sobotniego półfinału Nouza pokonał między innymi dwóch Polaków – Jana Zielińskiego (6:1, 7:6) oraz Michała Dembka (1:6, 7:6, 6:2). Dziś mierzył się z Zacharowem, który w minionych dniach także odprawił z kwitkiem dwóch naszych reprezentantów – Filipa Kolasińskiego (6:3, 6:4) i Macieja Rajskiego (7:6, 1:6, 6:1).

Mecz, który rozpoczął się kilka minut po godzinie 12, na początku przebiegał pod dyktando Czecha. Nouza przełamał przeciwnika w trzecim oraz w siódmym gemie i bez problemu wygrał pierwszą partię 6:2. W drugim secie faworyt znów zbudował przewagę przełamania, prowadził 4:3 i serwował. W tamtym momencie do walki poderwał się jednak Zacharow, który wygrał trzy kolejne gemy i doprowadził do remisu.

Trzecia partia była najdłuższa ze wszystkich. Zawodnicy wymienili się przełamaniami w trakcie seta i ostatecznie o losach całego spotkania musiał zadecydować tie-break. W tym Nouza wygrał dwie piłki od stanu 6:6, przypieczętował triumf i zapewnił sobie miejsce w niedzielnym finale. Tam jego rywalem będzie rodak Vaclav Safranek lub Rosjanin Aleksandr Szewczenko. Pojedynek tych dwóch zawodników rozpocznie się na korcie centralnym za kilka minut.

Partnerzy