Matuszewski lepszy od Ciasia

Wracamy do gry!

LOTOS PZT Polish Tour powoli zbliża się do finiszu. Zaledwie dwa dni po finale w Bydgoszczy, najlepsi polscy tenisiści zameldowali się na kortach poznańskiego Parku Tenisowego Olimpia, gdzie w dniach 20-26 sierpnia odbędą się przedostatnie zawody w cyklu. Nieoczekiwanie już pierwszego dnia z turniejem pożegnał się rozstawiony z numerem trzecim Paweł Ciaś.

Pierwszy dzień turnieju w stolicy Wielkopolski był niezwykle pracowity, ponieważ w czwartek rozegrano aż dwadzieścia cztery spotkania pierwszej i drugiej rundy singla mężczyzn.

Sprawcą prawdziwej sensacji był Piotr Matuszewski, który w pełnym słońcu, po trzysetowym meczu wygrał z ubiegłorocznym mistrzem Polski – Pawłem Ciasiem. Kaliszanin przegrywał w pewnym momencie już nawet 3:6, 3:5 i był o dwa punkty od przegrania meczu, ale w ostatnim momencie odrobił stratę przełamania i odzyskał wiarę w sukces. Jak się później okazało, wyboista droga do drugiej rundy wiodła przez dwa zacięte tie-breaki, które Matuszewski wygrał odpowiednio do pięciu i sześciu. Mecz z Ciasiem trwał zdecydowanie ponad trzy godziny. Spotkanie drugiej rundy z 18-letnim Grzegorzem Rudnickim było dla Matuszewskiego dużo mniej męczące. Wicemistrz Polski do lat 23 pewnie pokonał szczecinianina i awansował do ćwierćfinału gry pojedynczej.

– Gdy tylko wchodzi mi serwis to wygrywam sporo punktów. Paweł stoi daleko, jest dość niski, więc serwując kątowo zdobywam dużo punktów. Poza tym często zmieniam rytm gry i to pewnie mu nie pasuje – zdradził swój przepis na sukces 22- letni Matuszewski. Na zawodnika z Kalisza w kolejnej rundzie czeka Kamil Gajewski.

Z bardzo dobrej strony zaprezentował się wicemistrz Polski juniorów Jasza Szajrych. 18-latek pokonał rozstawionego z numerem czwartym Piotra Gryńkowskiego 6:2, 7:6. Odważne i niekonwencjonalne zagrania osiemnastoletniego tenisisty wyraźnie rzucały się w oczy obserwatorom tego spotkania.

– To bardzo wartościowe zwycięstwo, ponieważ Piotrek to klasowy zawodnik. Wbrew pozorom, grając z nim nie muszę się tak bardzo męczyć. Jestem sprawny, dobiegam do wszystkiego, a jak mam prostszą piłkę to próbuję kończyć. Styl Piotrka mi nie leży, ale są zawodnicy, z którymi gra mi się jeszcze trudniej – powiedział zawodnik, który w ćwierćfinale zmierzy się z turniejową „ósemką” – Filipem Kolasińskim.

Mecz pierwszej i drugiej rundy w ekspresowym tempie wygrał zwycięzca z Bydgoszczy – Daniel Michalski. Warszawianin rozstawiony z numerem pierwszym w drodze do ćwierćfinału oddał swoim rywalom zaledwie cztery gemy. Przeciwnikiem wicemistrza Polski będzie zwycięzca najdłuższego spotkania dzisiejszego dnia – Piotr Pawlak. Mecz 18-latka z Michałem Mikułą trwał trzy godziny i trzydzieści sześć minut.

Stawkę ćwierćfinalistów uzupełnią Piotr Galus oraz Aleksander Orlikowski, który dość niespodziewanie pokonał rozstawionego z „dwójką” Macieja Rajskiego.

Partnerzy