Narodowe Mistrzostwa Polski wchodzą w fazę medalową

Narodowe Mistrzostwa Polski wchodzą w fazę medalową

W piątek poznaliśmy siedmioro półfinalistów Narodowych Mistrzostw Polski. O finał turnieju wchodzącego w skład cyklu LOTOS PZT Polish Tour zagrają: Kamil Majchrzak z Danielem Michalskim, Katarzyna Kawa z Katarzyną Piter i Magdalena Fręch z Anastazją Szoszyną. Rywala Kacpra Żuka wyłoni sobotni mecz Piotra Gryńkowskiego z Maksem Kaśnikowskim.

Trzej najwyżej notowani zawodnicy Narodowych Mistrzostw Polski wygrali mecze dość gładko. Pierwszym półfinalistą został Daniel Michalski, który podobnie jak we Wrocławiu, w dwóch setach pokonał Jana Zielińskiego, rozstawionego z numerem szóstym.

– Starałem się być jak najbardziej skoncentrowany, żeby ten mecz w żaden sposób mi nie uciekł. Pierwszy set był pod kontrolą, początek drugiego też układał się dobrze, ale wiedziałem, że w każdej chwili mogą się zacząć schody. Na szczęście tak się nie stało i zagrałem bardzo dobry mecz – powiedział Michalski.

W półfinałowym starciu z Majchrzakiem będzie mógł wziąć rewanż za bolesną porażkę sprzed tygodnia we Wrocławiu, gdzie w finałowym meczu wygrał zaledwie cztery gemy. Po powrocie na korty po kontuzji, piotrkowianin wygrał ósmy mecz z rzędu bez straty seta.

– Czuję, że tak naprawdę rozwinąłem się w każdym aspekcie, nie tylko na korcie, ale również fizycznie i mentalnie. Zacząłem panować nad emocjami, ponieważ wcześniej panikowałem w decydujących momentach. Teraz podejmuję właściwe decyzje oraz skutecznie je realizuję – powiedział Majchrzak.

W turnieju kobiet najwyżej rozstawiona Katarzyna Kawa w pierwszym sobotnim półfinale spotka się z turniejową „czwórką” Katarzyną Piter. Drugą finalistkę turnieju rozgrywanego w Bytomiu wyłoni pojedynek Magdaleny Fręch (numer 2.) z Anastazją Szoszyną (numer 5.).

Kawa ograła w piątek po zaciętym spotkaniu Weronikę Falkowską (6:4 7:5), wczorajszą pogromczynię ubiegłorocznej mistrzyni Polski – Stefanii Rogozińskiej-Dzik. Z kolei Piter po morderczym, pełnym zwrotów akcji meczu, wygrała z Joanną Zawadzką (3:6 6:4 7:5).

– Takie mecze, w których trzeba pokazać charakter i siłę, właśnie najwięcej dają. Sztuką jest wygrywać grając słabiej, ale znajdując sposób na wygraną. Z Kasią Kawą grałyśmy ze sobą niedawno w Gdańsku. Znamy się dobrze. Przyjechałyśmy nawet do Bytomia jednym samochodem. Nie mogę się doczekać jutrzejszego meczu. Dam z siebie wszystko i mam nadzieję, że będzie to dobre spotkanie – powiedziała Piter.

Szoszyna w piątek potwierdziła wysoką dyspozycję, którą zademonstrowała już w dwóch pierwszych turniejach LOTOS PZT Polish Tour (wygrana w Gdańsku, finał w Szczecinie). W ćwierćfinale, po trzysetowym meczu pokonała jedną głównych z faworytek turnieju, rozstawioną z numerem trzecim – Maję Chwalińską.

Stawkę półfinalistek uzupełnia Magdalena Fręch. Zawodniczka PZT LOTOS Team bez większych problemów poradziła sobie z 19-letnią Anną Hertel wygrywając od stanu 1:3 wszystkie gemy do końca meczu.

W piątek, ze względu na padający deszcz, nie udało się dokończyć trzech spotkań: jednego singlowego i dwóch deblowych. Mecze rozegrane zostaną w sobotę.

Partnerzy