Drugi dzień poznańskiego challengera przyniósł nam kolejne emocje z udziałem Polaków. Jako pierwszy na korcie centralnym Parku Tenisowego Olimpia pojawił się Wojciech Marek, jeden z tych tenisistów, którzy w stolicy Wielkopolski zagrali dzięki przyznanym „dzikim kartom”.

18-latek zaczął to spotkanie z wiarą we własne możliwości i szybko wywalczył pierwsze przełamanie. Niestety, w kolejnych minutach jego rywal – Sekou Bangoura ze Stanów Zjednoczonych – opanował sytuację i sam zaczął narzucać własne warunki gry. Efektem był mecz wygrany w stosunku 6:4, 6:1. Młody Marek pokazał się poznańskiej publiczności z dobrej strony, ale koniec końców podzielił wczorajszy los Kacpra Żuka, Michała Dembka oraz Daniela Michalskiego, którzy także pożegnali się z turniejem.

Kilka godzin później w słonecznej Wielkopolsce kibice mieli już jednak zdecydowanie więcej powodów do radości. Na korcie centralnym pojawił się bowiem Hubert Hurkacz, najwyżej rozstawiony zawodnik Poznań Open 2019. Polak, broniący wywalczonego przed rokiem tytułu, pokonał na oczach licznie zgromadzonej widowni Niemca Daniela Altmaiera 7:6(5), 6:0. Szczególnie emocjonująca była partia numer jeden, w której Hurkacz dał się przełamać i musiał później odrabiać straty. Pogoń za wynikiem okazała się skuteczna i zaowocowała zwycięstwem w tie-breaku. W drugim secie Polak już całkowicie rządził na korcie i nie pozwolił przeciwnikowi na ugranie choćby gema.

Pod koniec drugiego dnia turnieju publiczność miała też okazję zobaczyć w akcji naszych deblistów. Karol Drzewiecki i Szymon Walków przegrali z Hiszpanem Javierem Barranco Cosano i Włochem Raulem Brancaccio 6:7(3), 1:6. W ostatniej tego dnia konfrontacji na korcie centralnym Kacper Żuk oraz Marcin Matkowski okazali się natomiast minimalnie słabsi od Portugalczyka Joao Dominguesa i Rosjanina Aleksieja Watutina (3:6, 7:5, 4:10).

Jednym z ważniejszych wtorkowych wydarzeń była kontuzja faworyta. Rozstawiony z „dwójką” Roberto Carballes Baena nie dokończył meczu z Danielem Masurem i z powodu urazu barku zszedł z kortu przy stanie 0:5 w pierwszym secie. Do kolejnej rundy awansowali natomiast między innymi Tommy Robredo, Dennis Novak oraz utalentowany Rudolf Molleker.

Kolejne emocje na kortach Parku Tenisowego Olimpia już jutro. W środę zobaczymy w akcji między innymi Michała Dembka, który – w parze z Rumunem Florinem Mergeą – sprawdzi najwyżej rozstawionych w turnieju deblowym Chińczyków Mao-Xin Gonga i Ze Zhanga.

Partnerzy