Czwartek na kortach Stadionu Olimpijskiego zaczął się od prawdziwego maratonu. Michał Dembek i Daniel Michalski zafundowali kibicom emocjonujący, trwający ponad trzy godziny, tenisowy thriller. Spotkanie było niesamowicie zacięte, pełne długich wymian i niespodziewanych zwrotów akcji. Ostatecznie próbę nerwów wygrał Dembek, który pokonał rodaka 6:4, 3:6, 6:3 i po 185 minutach walki zapewnił sobie triumf.

Jak pokazały późniejsze wydarzenia, niespełna 22-letni zawodnik będzie jednym z dwóch polskich reprezentantów w najlepszej ósemce turnieju singlowego. Kilka godzin później dołączył do niego Maciej Rajski. Wyzwanie, które stanęło przed Polakiem od początku wyglądało na wymagające. Po drugiej stronie siatki pojawił się bowiem Czech Michael Vrbensky, drugi najwyżej rozstawiony zawodnik imprezy.

W pierwszym secie Rajski nawiązał z wyżej notowanym rywalem walkę, ale górą był faworyt (6:3). Druga partia przyniosła zmianę sytuacji o 180 stopni. Tym razem to nasz zawodnik zapisywał na swoim koncie większość gemów i dzięki rezultatowi 6:2, doprowadził do remisu w całym spotkaniu.

Decydujący set był najbardziej wyrównany ze wszystkich. Obaj gracze nie zamierzali odpuścić i do samego końca zaciekle walczyli o zwycięstwo. Z tej bitwy obronną ręką mógł wyjść tylko jeden z nich i – ku radości miejscowych kibiców – był to właśnie Rajski. Przy stanie 5:5 Polak najpierw wygrał gema przy swoim podaniu, a chwilę później przełamał rywala i mógł cieszyć się z cennego triumfu (7:5). Całe spotkanie trwało 2 godziny i 54 minuty.

W gronie ośmiu najlepszych zawodników turnieju singlowego nie zobaczymy za to Yanna Wójcika, jednego ze zwycięzców eliminacji. Polak prowadził już z Rosjaninem Aleksandrem Szewczenką 7:5, 3:0, ale nie zdołał utrzymać przewagi i przegrał ostatecznie 7:5, 4:6, 1:6.

W turnieju deblowym w grze o tytuł mistrzowski pozostały natomiast dwie polskie pary. Jan Gałka oraz Piotr Galus pokonali w czwartek rosyjskich rywali i jako pierwsi zameldowali się w półfinale gry podwójnej. Wczesnym wieczorem dołączyli do nich też Jan Zieliński oraz Kacper Żuk, którzy okazali się lepsi od Michała Mikuły i Yanna Wójcika.

Partnerzy