Najważniejsze wydarzenie piątego dnia poznańskiego challengera to oczywiście wieczorny triumf Huberta Hurkacza. Nasz reprezentant pewnie pokonał Portugalczyka Pedro Sousę i zameldował się w półfinale imprezy w stolicy Wielkopolski.

Mecz od początku toczył się pod wyraźne dyktando faworyta. W pierwszej partii Polak całkowicie zdominował rywala i już po 20 minutach prowadził 5:0. Sousa próbował wdawać się z Hurkaczem w dłuższe wymiany, ale w większości przypadków kończyło się to dla niego stratą punktu. Wrocławianin natomiast konsekwentnie realizował swoje założenia, rozrzucał przeciwnika po korcie i pewnie wygrywał kolejne gemy (6:1).

W secie numer dwa Portugalczyk wytrzymywał przez chwilę tempo, ale przy stanie 2:2 znów skapitulował i dał się przełamać. W tym momencie większość kibiców była już przekonana, że mecz niechybnie zmierza ku końcowi, a najwyżej rozstawiony zawodnik imprezy nie wypuści wypracowanej przewagi. Niespodziewanie Hurkacz potknął się przy własnym serwisie i rywal doprowadził do wyrównania. W kolejnych minutach Polak jeszcze raz odebrał przeciwnikowi podanie i tym razem nie wypuścił już prowadzenia z rąk. Spotkanie zakończyło się wynikiem 6:1, 6:4, a Hurkacz zapewnił sobie miejsce w półfinale poznańskiego challengera.

Drugim z Polaków, który zaprezentował się w piątek przed lokalną widownią był Michał Dembek. Młody tenisista, grający w Wielkopolsce u boku Rumuna Florina Mergey, zakończył swój udział w turnieju na etapie półfinału. Tego dnia lepsi okazali się Włoch Andrea Vavassori oraz Hiszpan David Vega Hernandez, którzy triumfowali 6:2, 7:6 (3). Dotarcie do półfinału turnieju tej rangi jest jednak fenomenalnym wynikiem i to doświadczenie z pewnością pomoże Michałowi w rozwoju dalszej kariery.

Jeśli chodzi natomiast o najlepszą czwórkę singlistów podczas Poznań Open 2019, to oprócz Huberta Hurkacza znaleźli się w niej Andrea Vavassori, Rudolf Molleker oraz Tommy Robredo. Na szczególne słowa uznania zasługuje sukces tego ostatniego. 37-latek przegrał pierwszą partię meczu z Włochem Gianlucą Magerem, ale pokazał na korcie wielki, sportowy charakter, zdołał odrobić straty i zapewnił sobie zasłużony awans do półfinału.

Sobotnie mecze rozpoczną się o godzinie 10:30. Najpierw na kort wyjdą Vavassori oraz Robredo, później (nie przed 12:00) Hurkacz i Molleker. Ostatnim akcentem szóstego dnia Poznań Open 2019 będzie finał gry podwójnej, w którym Vavassori i Vega Hernandez zmierzą się z Hiszpanem Pedro Martinezem i Holendrem Markiem Vervoortem.

Partnerzy