Polacy przegrywają w Bytomiu.

Ostatnie dni turnieju, nie należały do najkorzystniejszych pod względem pogody. Sobota jednak okazała się zupełnym kontrastem poprzednich dni, gdzie dobra pogoda zwiastowała ekscytujące i ciekawe chwile, dla turnieju.

Dzisiejsze rozgrywki rozpoczęły się, od pierwszego półfinału singlowego – David Poljak vs Georgii Kravchenko. Przypomnijmy tylko, że zawodnik z Czech jest turniejową jedynką. W poprzednich meczach pokonał on dwóch Polaków – Wojciecha Marka, oraz Yanna Wójcika. Kravchenko również nie został powstrzymany, przez naszych dwóch zawodników – Michała Mikułę, oraz Aleksandra Orlikowskiego. 

Zawodnik z Ukrainy idealnie rozpoczął mecz, zdobywając przewagę trzech gemów. Losy tego seta się jednak odwróciły i wygrał go David Poljak(6:4). W drugim secie Kravchenko odzyskał pewność siebie na korcie, dzięki czemu zdobył, praktycznie od początku drugiej partii, dominacje na korcie, dzięki której wygrał go (6:2). Decydujący set okazał się równie dobry dla obywatela Ukrainy, który znalazł i wykorzystał słabsze strony rywala. W decydującym secie było (6:2), dzięki czemu Poljak został wyeliminowany z turnieju.

Kolejnymi zawodnikami na korcie centralnym byli: Szymon Kielan, oraz Timo Stodder. Warto również wspomnieć, że Polak w poprzednich meczach, po ponad trzy godzinnych spotkaniach pokonał:  z dziką kartą – Jerzego Janowicza (6:3, 6:7, 6:4), oraz Michaela Agwi (3:6, 7:5, 7:5). Dzisiejszy mecz był jednak dla niego wyzwaniem, ponieważ jego przeciwnik, wszystkie poprzednie mecze rozegrał dosyć szybko, a dokładniej mówiąc, w dwóch setach. 

Początek meczu dla Szymona nie należał do najszczęśliwszych, gdyż zaczął go od stanu 0:3. Niemiec od pierwszych piłek miał wykreowaną wizję na mecz, która się stosunkowo spełniała. Niespełna po ponad 36 minutach gry, pierwszy set zakończył się z wynikiem 6:3, dla Stoddera. W drugiej części spotkania dalej nie szło po myśli Szymona. W rezultacie mecz skończył się z wynikiem 6:3, 6:2 dla Niemca.

Po ponad godzinnej przerwie, po meczach półfinałowych w singlu, ruszył półfinał i finał gry podwójnej. W pierwszym meczu ponownie pojawił się Szymon Kielan, który grał w drużynie z Vladyslavem Orlovem. Mecz rozegrali przeciwko australijskiej parze – Matthew Romios/Brandon Daly Walkin. Pierwszy set był bardzo wyrównany, zakończył się jednak sukcesem dla Australijczyków(7:6). Drugi set był również pełen wrażeń, dodatkowo ponowie został rozstrzygnięty w Tie-breaku, który zakończył się zwycięstwem pary Romios/Walkin.

Wielki finał gry podwójnej przyciągnął sporą publiczność. Australijczycy rozegrali mecz przeciwko parze: Olaf Pieczkowski/Jakub Mensik, którzy już wczoraj zapewnili sobie miejsce, w rozstrzygającym o mistrzostwo spotkaniu. Początek meczu był idealny w wykonaniu polsko-czeskiej pary. W pewnym momencie prowadzili 5:2. Niestety od tego momentu rozpoczęły się problemy i przegrali kolejne 4 gemy z rzędu. W tie-breaku na szczęście udało im się zebrać siły i uwolnić złe emocje, dzięki czemu wygrali go 7:6. Drugi set przebiegł trochę prościej, Olaf i Jakub wykorzystali słabsze strony przeciwników i dzięki temu wygrali drugą partię 7:5, zostając przy tym mistrzami turnieju deblowego.

Partnerzy