ALEKSANDER ORLIKOWSKI

Rewelacyjni nastolatkowie w półfinałach

W piątek poznaliśmy składy półfinalistów turnieju LOTOS PZT Polish Tour rozgrywanego na obiekcie Parku Tenisowego Olimpia w Poznaniu. W ½ finału znalazło się miejsce dla aż dwóch nastolatków. 18-letni Jasza Szajrych oraz 17-letni Aleksander Orlikowski po wyczerpujących, trzysetowych pojedynkach awansowali do kolejnej rundy zawodów.

Szajrych, który w najlepszej czwórce turnieju cyklu znalazł się też w Kozerkach, rozegrał wyniszczający mecz ze specjalistą od iście maratrońskich pojedynków, Filipem Kolasińskim. Spotkanie, które rozpoczęło się przed południem, miało wiele zwrotów akcji. Gdy młodszy z tenisistów wygrał pierwszego seta po zaciętym tie-breaku, a w drugim objął wysokie prowadzenie 4:0, większość obserwatorów spodziewała się rychłego zakończenia rywalizacji. W odmianę losów meczu wierzyli natomiast ci, którzy widzieli Kolasińskiego w kilku innych turniejach cyklu LOTOS PZT Polish Tour. Cechuje go niezłomna ambicja i walka o każdy punkt, nawet w bardzo trudnych momentach. Wiara i nieprzeciętne tenisowe umiejętności pozwoliły Filipowi odrobić straty i doprowadzić do trzeciej partii. W niej skuteczniejszy był Szajrych, który wygrał 7:6(5), 6:7(3), 6:3 i mocno pracuje na miano największego odkrycia ostatnich miesięcy. Wicemistrz Polski juniorów korzysta z szans i kolekcjonuje coraz cenniejsze wygrane w turniejach seniorskich.

– Filip bez względu na wynik walczy i dopinguje siebie samego. To bardzo „wjeżdża” na psychikę drugiego zawodnika, ponieważ oczekuje się, że Filip w końcu zacznie popełniać błędy, a tak się nie dzieje. Szacunek dla niego za wiarę i wyciągnięcie drugiego seta z takiego stanu. Ja natomiast powinienem bardziej się skoncentrować, żeby nie było więcej takich sytuacji – podsumował trwający 3 godziny i 35 minut pojedynek Jasza Szajrych.

W równolegle rozgrywanym meczu, Aleksander Orlikowski pokonał w trzech setach (6:4, 6:7(2), 6:1) Piotra Galusa. Na korcie centralnym było wiele emocji i czuć było, że gra toczy się o ogromną stawkę. Dla zwycięzcy miał być to bowiem pierwszy półfinał turnieju tej rangi.

Kolejnym rywalem Orlikowskiego będzie Daniel Michalski. Najwyżej notowany uczestnik turnieju w ekspresowym tempie wygrał trzeci mecz w Poznaniu i pozostaje głównym faworytem do końcowego zwycięstwa. Pokonany Piotr Pawlak to kolejny z nastolatków, którzy korzystają z danych im szans – w dwóch ostatnich turniejach korzystał z „dzikich kart” i docierał do ćwierćfinałów.

Sobotnim rywalem Szajrycha będzie natomiast Kamil Gajewski. Doświadczony zawodnik, którego kariera wyhamowała w pewnym momencie z powodu poważnego urazu, w kolejnym meczu nie stracił nawet seta. Co prawda Piotr Matuszewski sprawił mu więcej problemów niż Kamil Kowal i Maks Kaśnikowski, ale decydujące momenty setów były w wykonaniu Gajewskiego wręcz popisowe. 25-latek wygrał 7:6(2) 6:4.

W sobotę oprócz półfinałów mężczyzn, na tym samym obiekcie rozpocznie się także rywalizacja kobiet. Z najwyższymi numerami rozstawione zostały Katarzyna Piter, Anastazja Szoszyna, Stefania Rogozińska-Dzik i Martyna Kubka.

Partnerzy