Hiszpański tenisista pokonał w pasjonującym meczu finałowym Niemca Rudolfa Mollekera i zasłużenie sięgnął po tytuł mistrzowski poznańskiego challengera. Spotkanie trwało ponad dwie godziny i zakończyło się rezultatem 5:7, 6:4, 6:1 na korzyść Robredo.

Niewielu ekspertów spodziewało się, że tak będzie wyglądał skład finału Poznań Open 2019. Wszyscy mieliśmy nadzieję, że w decydującym spotkaniu wystąpi Hubert Hurkacza, ale Polak przegrał w sobotę z Mollekerem i stało się jasne, że nie obroni tytułu, który wywalczył w stolicy Wielkopolski przed rokiem.

Skład finału był tyle niespodziewany, co intrygujący. Po przeciwnych stronach siatki znaleźli się bowiem zawodnicy z dwóch różnych generacji. 18-letni Molleker na dobrą sprawę dopiero zaczyna przygodę z profesjonalnym tenisem, a prawie 19 lat starszy Robredo jest już na ostatniej prostej swojej bogatej kariery.

Przed turniejem w Poznaniu obaj zawodnicy spotkali się na kortach trzykrotnie. Pierwsza z tych konfrontacji miała miejsce w roku 2017 i górą okazał się Robredo, który pokonał młodego Niemca 6:4, 6:2. Pozostałe dwa starcia obu zawodników miały miejsce niedawno, już w roku 2019. Molleker najpierw pokonał Hiszpana podczas challengera w Murcii 6:3, 4:6, 6:2, później ograł go też 7:6(5), 6:3 w trakcie eliminacji do wielkoszlemowego Roland Garros.

Finałowy pojedynek w Poznaniu stał na wysokim poziomie i z całą pewnością mógł się podobać widowni, która zapełniła w niedzielę trybuny Parku Tenisowego Olimpia. Na pierwsze przełamanie trzeba było czekać do piątego gema, w którym Robredo odebrał rywalowi serwis, samemu nie tracąc przy tym ani jednego punktu. Z wypracowanej przewagi Hiszpan nie cieszył się jednak zbyt długo. 37-latek popełnił kilka błędów własnych i po chwili na tablicy wyników znów widniał remis. Przy stanie 5:5 Robredo ponownie miał parę okazji, aby wyjść na prowadzenie, ale Molleker – głównie dzięki dobremu serwisowi – obronił wszystkie break pointy i zażegnał niebezpieczeństwo. W dwunastym gemie Niemiec raz jeszcze odebrał starszemu rywalowi podanie i objął tym samym prowadzenie w meczu (7:5).

Druga partia od początku toczyła się w sekwencji gem za gem, a obaj tenisiści uważnie pilnowali własnych podań. Przy stanie 3:4 Robredo znalazł się już na krawędzi przepaści, ale po długiej walce zdołał obronić serwis i po raz czwarty w tym secie doprowadził do wyrównania. W kolejnym gemie podbudowany Hiszpan z jeszcze większą energią ruszył na rywala i to przyniosło wymierne efekty. Zwycięzca dwunastu turniejów cyklu ATP World Tour przełamał przeciwnika do zera i kilka minut później mógł cieszyć się z wyrównania stanu rywalizacji (6:4).

Decydująca odsłona niedzielnego finału zaczęła się dla hiszpańskiego weterana najlepiej, jak tylko mogła. Tenisista z Półwyspu Iberyjskiego przełamał niemieckiego rywala już w pierwszym gemie i po chwili prowadził 2:0. W dalszej części seta Robredo wywalczył jeszcze dwa breaki i w świetnym stylu sięgnął po tytuł mistrzowski Poznań Open 2019.

Za zwycięstwo w stolicy Wielkopolski Hiszpan otrzyma premię finansową w wysokości 10 800 dolarów oraz 90 punktów do rankingu ATP.

Partnerzy