Znamy półfinalistów

93. Mistrzostwa Polski w Tenisie – Fundacja Radan Gliwice Open 2019, z pulą nagród 140 tys. złotych, wkraczają w decydującą fazę. Dzisiaj o godzinie 10:00 rozpoczęliśmy ćwierćfinałowe zmagania w grach singlowych.

W turnieju mężczyzn jako pierwsi na kort centralny, wybiegli Maciej Rajski (numer 2) oraz Michał Dembek (turniejowa „ósemka”), czyli zawodnicy, którzy na co dzień trenują ze sobą w Warszawie. Z nieoficjalnych źródeł wiemy, iż podczas treningowych pojedynków dotychczas lepiej radził sobie Dembek. Niemniej jednak, broniący tytułu sprzed roku – Rajski nie dał żadnych szans swojemu młodszemu koledze i wystrzegając się poważnych błędów – bardzo pewnie poradził sobie w dwóch setach: 6:1, 6:4.

Zmagania w turnieju singlowym kobiet, rozpoczęliśmy od meczu Anastazji Szoszyny z pochodzącą z Gliwic Magdaleną Hędrzak. Rozstawiona z numerem 1 Szoszyna bardzo dobrze się broniła i po 3-setowym pojedynku, pokonała młodszą o 4 lata Hędrzak 6:3, 3:6, 6:2. Mimo porażki, ogromne brawa za walkę należą się zawodniczce trenującej na co dzień w Górniku Bytom, ponieważ jako pierwsza „urwała” seta bardziej ogranej na zawodowych kortach – Szoszynie.

Do niesamowicie emocjonującego pojedynku doszło na korcie numer 4, gdzie zmierzyły się ze sobą Anna Hertel (4.) z Martyną Kubką. Trwający ponad 3 godziny mecz, pełen był niespodziewanych zwrotów akcji i pięknych, długich wymian. Najdłuższe spotkanie tegorocznych Mistrzostw Polski w Tenisie ostatecznie zakończyło się wynikiem 6:3, 2:6 7:6(5) dla pochodzącej z Warszawy Anny Hertel.

Kolejnym spotkaniem na korcie centralnym był pojedynek pomiędzy Pawłem Ciasiem i Janem Zielińskim. Mecze tej dwójki w przeszłości były bardzo wyrównane, ale częściej wygrywał je zawodnik z Warszawy. Dziś jednak, skuteczniejszy okazał się Paweł Ciaś, który w trudnych warunkach (spotkanie przerwane przez burzę) pokonał Zielińskiego 6:3, 6:3.

Można śmiało powiedzieć, że małą niespodziankę sprawił Karol Drzewiecki (6.), który pokonał turniejową „jedynkę” – Kacpra Żuka (7:5, 5:7, 6:3), grającego dopiero drugi mecz w rywalizacji indywidualnej i pierwszy od trzech dni, gdyż w czwartek jego ćwierćfinałowy rywal, utytułowany Marcin Gawron, nie przystąpił do gry z powodu kontuzji. Spotkanie było bardzo wyrównane i pełne wielu niekonwencjonalnych akcji. Podczas meczu doszło do niecodziennej sytuacji: we wszystkich rakietach Żuka pękły naciągi! Pomocną dłoń (i dwie rakiety ze swojej torby) wyciągnął jego deblowy partner, Jan Zieliński. Po kilku rozegranych punktach naciąg w pożyczonym sprzęcie też nie wytrzymał, ale chwilę później jedna z rakiet Żuka wróciła od turniejowego stringera i udało się dokończyć ćwierćfinał.

Ostatnim spotkaniem w ¼ Mistrzostw Polski w Tenisie był mecz 18-letniego Wojciecha Marka z o rok starszym Danielem Michalskim (5.), który w 1. rundzie pokonał Michała Przysiężnego. Marek, który z juniorskiego Wimbledonu wrócił z tajemniczym wirusem, do ostatnich chwil nie był pewny występu w mistrzostwach. Dlatego też, po dwóch wygranych meczach dziś zdołał ugrać zaledwie dwa gemy i przegrał z Michalskim 6:2, 6:0.

Warto zauważyć, że na dziś zaplanowane zostały jeszcze półfinały gier podwójnych oraz mikstów, na które już teraz serdecznie zapraszamy.

Partnerzy