Polski półfinał we Wrocławiu!

W ostatniej czwórce, która walczy o tytuł Betard Cup 2022, wchodzącego w skład cyklu LOTOS PZT Polish Tour, znalazło się aż dwóch Polaków. Maciej Rajski i Maks Kaśnikowski stoczą w sobotę bezpośrednią walkę o finał. W meczu dokończonym w piątek, ten drugi pokonał Jerzego Janowicza.

Pierwszym półfinalistą wrocławskiego turnieju został doświadczony Maciej Rajski, który po dobrym spotkaniu wygrał z młodszym o jedenaście lat zawodnikiem Legia Tenis&Golf, Szymonem Kielanem 7:5 6:1. Rajski tradycyjnie czarował bekhendowym slajsem i popisał się wysoką skutecznością w kilku najważniejszych momentach meczu. Sobotni półfinał będzie pierwszym dla Rajskiego w tym roku. Gdy po raz ostatni, w ubiegłym roku w Łodzi, wygrywał turniej tej rangi, miał ze sobą zaledwie…dwie koszulki meczowe. Mamy nadzieję, że tym razem odzieży jest w torbie więcej, bo temperatury we Wrocławiu dzień w dzień przekraczają 30’C.

W spotkaniu o finał, Rajski zagra z Maksem Kaśnikowskim, który był w piątek najbardziej zapracowanym singlistą na kortach Olimpijski Club’u. Najpierw dokończył przerwany dzień wcześniej mecz II rundy z Jerzym Janowiczem (6:3 3:6 6:2), a następnie rozegrał zwycięski ćwierćfinał z innym reprezentantem CKT Grodzisk Mazowiecki, Yannem Wójcikiem. Kaśnikowski bardzo szybko osiągnął przewagę dwóch przełamań, a po wygranym wysoko secie, w drugim utrzymał wyraźną przewagę na korcie. Spotkanie trwało nieco ponad godzinę i zakończyło się wynikiem 6:2 6:2.

– „Chciałbym bardzo podziękować Jerzykowi za wszystko, co dla mnie robi. Znamy się już ponad dwa lata, daje mi wiele wskazówek i również dzięki niemu jestem tu, gdzie jestem. Zwycięstwo z moim mistrzem to spełnienie marzenia. Ta wygrana pomogła mi złapać sporo pewności siebie i w kolejnym meczu zagrałem agresywnie, a nie popełniłem przy tym wielu błędów” – powiedział po piątkowych grach Kaśnikowski, który zagra w drugim półfinale w sezonie. Pierwsze podejście do finału, na początku roku w Indiach, się nie powiodło.
– „Slajs Maćka to poezja, zagranie książkowe. Będę musiał dużo schodzić na nogach i odkręcać te piłki. Życzę mu powodzenia – niech wygra lepszy.” – dodał w kontekście sobotniego starcia z Rajskim.

Półfinałowa para w górnej części drabinki przypomina nam z kolei o jednej z poprzednich edycji wrocławskiego turnieju. W spotkaniu o tytuł w 2019r., Vaclav Safranek pokonał Petra Nouzę w trzech setach. Tym razem Czesi zagrają ze sobą w półfinale.

Do sobotniego finału gry podwójnej dotarli Hiszpanie Max Alcala Gurri i Bruno Pujol Navarro oraz czeska para Jiri Bernat/Filip Duda

Partnerzy